Możliwość wcześniejszego zdawania egzaminów i zdobywania uprawnień przez 17-latków to duży krok w stronę samodzielności, ale z pewnością nie jest to zielone światło dla bezkarności i lekceważenia przepisów. Przekonał się o tym młody mieszkaniec powiatu pułtuskiego, który pod okiem opiekuna jechał w obszarze zabudowanym z prędkością wyższą niż dozwolona. Policja apeluje – młodzi muszą szczególnie kontrolować swoje zachowanie, a opiekunowie maja obowiązek aktywnie nadzorować ich jazdę.
W poniedziałek, 5 października, podczas nadzoru ruchu w Dzierżeninie, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 77/50 km. Za kierownicą pojazdu osobowego siedział 17-latek, który dopiero nabiera pierwszych doświadczeń za kółkiem. Obok niego podróżował jego ojciec. Mężczyzna, zamiast tonować zapędy nastolatka, uczyć prawidłowych nawyków i kontrolować prędkość, zachował bierność.
Za przekroczenie prędkości policjanci nałożyli na młodego kierowcę mandat w wysokości 400 zł oraz 7 punktów karnych. Dla nastolatka to poważne ostrzeżenie, ale należy przypomnieć, że młodzi kierowcy w pierwszym roku od uzyskania uprawnień mają znacznie niższy limit i mogą zgromadzić maksymalnie 20 punktów karnych, a ich utrata oznacza natychmiastowe pożegnanie się z prawem jazdy.
Apelujemy do rodziców i opiekunów, Wy jako doświadczeni kierowcy macie obowiązek reagować i upominać młodego człowieka. Wasze milczenie na fotelu pasażera to przyzwolenie na niebezpieczeństwo.
nadkom. Milena Kopczyńska

