W poniedziałek (2.03), w ciągu zaledwie kilku godzin, funkcjonariusze dwukrotnie interweniowali wobec nietrzeźwych kierowców. Obaj mężczyźni mieli w organizmie po ponad 2 promile alkoholu. Mężczyznom grozi wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara pozbawienia wolności.
Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w Chmielewie, na terenie gminy Świercze. Policjanci podczas kontroli drogowej przebadali 54-letniego kierowcę osobówki. Wynik alkomatu nie pozostawiał wątpliwości – wartość przekroczyła 2 promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Kolejna interwencja miała miejsce w Kleszewie. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy, który zatrzymał się przed sygnalizacją świetlną na remontowanym odcinku drogi. Reagując na sytuację świadkowie, którzy zauważyli, że głowa kierowcy oparta jest o koło kierownicy, w obawie o jego stan zdrowia, wybili w aucie szybę. Jak się okazało, w oczekiwaniu na zmianę koloru, kierowca zasnął na czerwonym a powodem był stan w jakim się znajdował. Badanie alkomatem wykonane na miejscu przez policjantów wykazało około 2,3 promila alkoholu w organizmie 34-latka.
Mieszkaniec powiatu makowskiego stracił swoje prawo jazdy, a jego samochód został odholowany i zabezpieczony. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności

